fbpx

Borelioza leczenie naturalne

 

borelioza-leczenie

Borelioza leczenie naturalne

“Nie da się

Nierealne

Nie umiem

Nie mogę”

DA SIĘ, to jest REALNE, tylko jeszcze nie wiesz jak tego dokonać, UMIESZ, tylko trzeba zacząć podejmować decyzje, MOŻESZ tylko musisz najpierw chcieć!

Choroba nieuleczalna? Co za bzdura, tyle mogę powiedzieć po prawie 15 latach, od czasu kiedy mniej więcej zachorowałem. Opowiem Ci krótką historię. To nie jest tak, że mając 16 lat, uczyłem się i szukałem sposobu na wyleczenie, nie nie nie, miałem to gdzieś, bo nie ten wiek, nie ta świadomość. Zbyt młody, zbyt głupi. Do tego choroba nie dawała o sobie znać.

Ale pewnego dnia, kilka lat później wszystko nagle się zawaliło z dnia na dzień, ot, tak. Pomyśl sobie, co Ty byś zrobił/a, gdy jesteś młodą osobą, masz pasję, uprawiasz jakiś sport, lub robisz cokolwiek innego nie ważne (pomyśl sobie o swojej pasji, i wklej ją tutaj!). Amatorsko dla siebie, ale wkładasz w to mnóstwo pracy, wyrzeczeń, wiele lat. Aż pewnego dnia, coś się dzieje, nie tak jak powinno. Jednego dnia jesteś w pełni sił, możesz wszystko, drugiego leżysz jak błoto. Nie wiesz, co się dzieje, masz odczucie, jak stawy wręcz pękają, postawienie kroku jest wyczynem, (Twoja pasja, nagle staje się niewykonalna praktycznie, nie możesz, dalej robić tego co chcesz). To dopiero początek. Rozumiesz ?

Świadomość obecności boreliozy

Wtedy borelioza nie była tak popularna, jak jest obecnie, nie mówiło się o tym. Ale mając świadomość obecności, może 10 kleszczy, pewnie więcej, które były wyciągane przez lekarza. Później już sam to robiłem, bo szkoda było marnować czasu na kolejki, zawsze widocznie na mnie polowały. Były badania ELISA, WB, wizyty u „specjalistów” w końcu diagnoza, choroba nieuleczalna borelioza. W takim momencie szukasz informacji, czytasz, uczysz się o tym, chcesz wiedzieć więcej, czym to grozi, co będzie się działo. Ale też najważniejszą rzeczą, jakiej szukasz, jest skuteczna metoda leczenia, co znalazłem? Nic. Więc w zasadzie łapiesz się wszystkiego, leczysz, czym się da, zobaczysz nowy suplement, bez zastanowienia kupujesz. Widzisz metodę leczenia czymś tam, nawet tego nie rozumiesz, nie ważne, ok testujesz, tak w kółko.

Ale!

Z biegiem czasu gromadząc wiedzę, doświadczenia, ucząc się, masz pewną wizję tego, co można zrobić w inny sposób. Wiesz doskonale, co już działa na Ciebie, a co jest zwykłą ściemą, która tylko zmarnowała pieniądze. Robisz, to co uważasz za słuszne (może to być nawet głupie dla innych, nieistotne), okazuje się to skuteczne w mniejszym lub większym stopniu, więc drążysz temat, dalej i dalej, co z tego wynikło? 15 lat, z tego 14 „zmarnowanych”, aby w ciągu ostatniego, niecałego roku pozbyć się choroby, skutecznie nie wydając nawet 1zł na leczenie! Nie stosując, żadnej farmakologii. Jedynie metody alternatywne, odpowiedni system żywienia, z którego wyrzuciłem kilka śmieci, odpowiedzialnych za rozwój choroby. Do tego WHM jako ostatni etap, który kolosalnie zmienił moje życie, bez tego, moim zdaniem są małe szanse powodzenia.

Epidemia boreliozy?

Borelioza leczenie naturalne czy oficjalne? temat na topie w obecnym czasie, z racji epidemii. Tak to zostaje przedstawione w mediach. Dobrze, że ktoś się tym interesuje, uświadamia ludzi w jakimś stopniu, tylko w każdym takim przypadku, mamy mnóstwo informacji wprowadzających w błąd. Kolejne cud suplementy rosną jak grzyby po deszczu, mimo że skuteczności nie mają żadnej. Pseudo lekarze zacierają ręce, ponieważ mogą leczyć przez wiele lat, bez żadnych efektów, a człowiek jest od nich uzależniony, nie potrafi znaleźć innego wyjścia. Nawet gdy znajdzie alternatywne wyjście, to w mediach widzi zaprzeczenia temu, lub toksyczne otoczenie, które jest dookoła nas, zniszczy już na samym starcie, pomysł czegoś nowego. Ci ludzie, którzy zazwyczaj nie zrobili w życiu niczego, są pierwsi do komentowania Twoich porażek, są zawsze obok, gdy upadasz.

Więc jak sobie poradzić z tym problemem ? Najpierw, przestań słuchać kucharza jak budować domy, budowlańca jak ścinać włosy. Niech każdy zajmie się tym, na czym się zna. Jeżeli chce zarabiać miliony, to zapytam osoby, która ma te miliony jak je zdobyć. Jeżeli ja chce budować dom, to zapytam budowlańca jak to zrobić. Ja mogę Ci pokazać, powiedzieć jak wyleczyć się z boreliozy, ponieważ ja tego DOKONAŁEM. Nie jestem jedyny!

 

Fakty i mity

Duża część osób boi się kleszczy, boi się choroby, panikuje, gdy tylko zobaczy minimalne objawy, które mogą świadczyć o chorobie. Już tyle się nasłuchali, naczytali o boreliozie, że są panicznie przestraszeni i dobrze. Może wtedy, chociaż mała część tych ludzi, będzie w stanie zrozumieć człowieka chorego. Teoretycznie można się zarazić chorobą, już nie tylko przez kontakt z zakażonym kleszczem, ale na wszelkie inne sposoby.

Nie jest to prawdą, nie ma do tej pory żadnego potwierdzenia, że można się zarazić od innego człowieka, lub przez kontakt z chorym zwierzęciem, nie ma też żadnej wrodzonej boreliozy, ani wyssanej z mlekiem matki. Jeżeli czytasz kolejny artykuł, w którym ktoś twierdzi, że do zakażenia dochodzi na różne sposoby, to wstaw to między bajki, tam jest miejsce tego cuda. Zwykła propaganda, aby może przy okazji, sprzedać kolejny magiczny suplement i uchronić się przed chorobą. Jest wiele mitów na ten temat, tak samo, jak odnośnie samego leczenia czy postawienia diagnozy.

Diagnozowanie boreliozy

Diagnozowanie odbywa się na bazie kilku etapów, bez jednego z nich, nie da się niczego stwierdzić. Wywiad z daną osobą, jej samopoczucie, opis na przestrzeni kilku miesięcy. Obserwacja własnego ciała, zachowania, oraz tego, co się dzieje, to pierwsza i najważniejsza rzecz. Objawy, które mogą świadczyć o chorobie, problem tutaj jest w tym, że praktycznie każde objawy możemy podpisać pod boreliozę, od zwykłego bólu głowy, po bóle w stawach, zaburzenia świadomości, u każdej osoby chorej, na przestrzeni lat w końcu się ujawnią. To, co mi towarzyszyło, mogę jedynie przedstawić, czyli zaburzenia widzenia, bóle stawów, wieczne zmęczenie, prowadzące do depresji, uderzenia gorąca, zaburzenia widzenia oraz wiele innych, nieistotne to przeszłość. Ostatnim etapem są badania laboratoryjne, tak dla potwierdzenia, swojego samopoczucia i objawów, może akurat Ty masz boreliozę.

Elisa + WB

Podstawowy test ELISA, wielu ludzi twierdzi, że nie ma sensu go robić, bo jest jak rzut moneta, z racji niskiej wykrywalności, mimo sceptyków, test ELISA pod różnymi nazwami jest stosowany praktycznie w każdym kraju. Miałem okazje zrobić ten test też w Anglii, wynik był bardzo zbliżony do tego, co miałem w Polsce. Potwierdzenie i dalsze działania laboratoryjne to test Western Blot, droższy, teoretycznie większy procent wykrywalności, ale też nie na 100%. Generalnie nie ma żadnego testu, który w 100% potwierdzi chorobę lub wykluczy, więc podpieranie się skutecznością testów, i wydawanie tysięcy na kolejne, dla mnie to absurd. Jeśli masz objawy, masz badania, od dłuższego czasu widzisz, że coś się dzieje, leczyłeś/ się na wszystko i nic w sumie, nic nie pomogło, a jest świadomość, że był kleszcz kiedyś, lub mógł być = jesteś osoba chorą.

Lekarz do stwierdzenia boreliozy?

Tu nie potrzeba magicznej kuli czy specjalisty, który za tysiąc złotych powie Ci „stwierdzam duże prawdopodobieństwo choroby”, wystarczy odrobina chęci, zastanowienia się, kilka badań oraz obserwacja. Nie ma jasnego, jedynego sposobu, aby potwierdzić ot, tak stan choroby, ponieważ jest to kwestia złożona.

Testy z apteki na boreliozę?

Więc tym samym ilość kolejnych testów do diagnozy rośnie. Obecnie są nawet dostępne w aptece, moim zdaniem są bezużyteczne, ale sprzedają się bardzo dobrze. Bezużyteczne, ponieważ skoro test uznawany na świecie, ma skuteczność około 30%, to jaką ma mieć test z apteki za kilka złotych, używany przez przeciętnego Kowalskiego na bazie instrukcji dołączonej? Do tego wiedząc, że wynik testu laboratoryjnego nawet, może zmienić przeziębienie, które było aktywne tydzień wcześniej. Trzeba przestraszyć ludzi zagrożeniem w szerokich mediach. Dodatkowo wiedząc, że ludzie zazwyczaj nie mają czasu na nic, więc badania tradycyjne, laboratoryjne odłożą na później, to podsuwamy im opcję natychmiastową, jak test krwi z apteki za parę złotych! Co z tego, że skuteczność może być w kilku procentach jedynie, cała otoczka reklamowa zrobiona.

Wieczny spór – efektów brak

Sprawa leczenia, tutaj dopiero jest wielkie show w Polsce, objawiona w mediach epidemia XXI wieku. Porady specjalistów, stosuj ten suplement i ten a wyleczysz się. Miliony pompowane dla promowania nowego suplementu, sprzedawanego 100 zł za paczkę, wartą realnie może 5 zł. Samozwańczy doktorzy i naukowcy, którzy nagle pojawiają się znikąd, pod największymi firmami. Twierdzą, że pracowali w cieniu przez 40 lat, aby opatentować ten suplement. W składzie widać kilka podstawowych ziół oraz najlepszy zabieg marketingowy, czyli formuła „zastrzeżona”. Generalnie może to być nic albo mąka ze sklepu, nieważne. To nadal suplement, więc potwierdzenia działania nie musi mieć żadnego, nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać. Ale ludzie mimo to, wierzą w te bajki. Z jednej strony nie dziwie się, gdy borelioza dawała o sobie znać, sam często sięgałem po to, co było w zasięgu ręki. Wszelkie nowości, nie zastanawiając się zbyt długo, ale do czasu.

Borelioza oficjalne leczenie

Borelioza leczenie naturalne vs oficjalne, czyli farmakologia niszcząca organizm jednocześnie. Zazwyczaj z niewielką skutecznością, zabija wszystko dosłownie, tej drugiej strony medalu nikt nie widzi. Argumenty, że antybiotyki uratowały komuś życie, to najlepsza obrona ludzi, którzy stoją murem za oficjalnymi metodami leczenia. Tylko co jest wart taki argument, skoro osób zdrowych nie przybyło dzięki tej metodzie? Skąd wiesz, że bez antybiotyków, stan by się nie poprawił, stosując inne metody? Dodatkowo faktem oczywistym jest, niszczenie organizmu od wewnątrz, stosując antybiotyki, nie są to te łagodne leki, o nieee.

Borelioza, leczenie antybiotykami?

Na początku mojej przygody z leczeniem, miałem okazje być przez 3 miesiące na antybiotykach, stałych. Czy coś z boreliozą się poprawiło? Ciężko stwierdzić, ponieważ badania podstawowe były tak tragiczne, że borelioza w tamtym momencie przestała być priorytetem. Serce i wątroba na pierwszym planie, aby wrócić do normalności. Cenna lekcja na przyszłość, nikt mi nie wmówi, że są bezpieczne. Cały kompleks osłonowych leków, dodatków był obecny, nie miało to żadnego znaczenia, wtedy odporność była równa zero. Powrót do „zdrowia” trwał dłużej niż samo stosowanie farmakologii. Wiec generalnie wolałem stan samej boreliozy, niż to, czego doświadczyłem po stosowaniu antybiotyków. Oczywiście przepisanych przez lekarza, wielkiego specjalistę.

Może czas już wyjść, z tej ciepłej otoczki wygody? którą sami sobie stworzyliśmy, na przestrzeni wielu lat, i zacząć żyć?

O czym mówię?

Czy te sto, dwieście lat temu nie było kleszczy i boreliozy? Jakim cudem, ludzie radzili sobie z chorobą, bez tych naszych „specjalistów”, antybiotyków i leków? Jakim cudem organizm sam zwalczał większość chorób, które w obecnym czasie często kończą się śmiercią. Jesteśmy uzależnieni od leków, od lekarzy, od reklam, od mediów, a najbardziej od wygody. Gdy tylko ktoś zakaszle, już biegnie do lekarza wybawcy, który da syrop na kaszel, lub nawet antybiotyk, ponieważ stwierdzi, że jest konieczny (być może ma profity z przepisywania akurat tego leku, takie są realia). Gdy tylko jesteśmy zmuszeni do wysiłku fizycznego, który nie był zaplanowany, to jest ANOMALIA dla nas, świat się wali! Ponieważ trzeba iść do sklepu pieszo i wrócić z pełnymi sitami zakupów. Ktoś pyta po co, przecież mam auto, szybciej i wygodniej. Ułatwianie sobie wszystkiego na każdym kroku, prowadzi do upośledzenia organizmu.

Jesteśmy słabi!

Tak słabi, jak nigdy wcześniej. Dorobiliśmy się jako ludzie, przez tyle lat wszystkiego, co nowoczesne, co ułatwia nam życie, przez co nie musimy robić praktycznie niczego. Od wszystkiego jest maszyna, sposób, lub inni ludzie. Doszliśmy do momentu, że organizm nie ma najmniejszej przeszkody, więc zaczyna walczyć sam ze sobą. Jest zimno = ciepłe ubranie, jest gorąco = chłodzimy się, chce nam się jeść = jemy automatycznie, są objawy potencjalnej choroby = bierzemy leki, chcemy gdzieś iść = wybieramy auto, tak w każdym innym przypadku.

Gdzie w tym wszystkim jest adaptacja organizmu i jego walka z przeciwnościami? gdzie? Organizm nigdy nie będzie odporny na nic, jeżeli wszystko sprowadzamy do naszego stanu wyimaginowanego bezpieczeństwa, otoczki ciepła i wygody. Nie poradzi sobie z niczym absolutnie. Jeśli nie damy mu szansy na budowanie odporności, na aktywację naturalnych pierwotnych łańcuchów, reakcji na to, co się dzieje. To odpowiada też za stan naszej boreliozy, możesz wierzyć lub nie, ale takie są fakty.

Byłem osobą chora od praktycznie 15 lat, szukałem sposobów na walkę z chorobą, testowałem wszystko praktycznie, co było w zasięgu ręki, nawet coś, co było głupie i bezsensowne, dla mnie miało to sens, była to namiastka zdrowia. Od antybiotyków, po fale elektromagnetyczne, zioła, suplementy, leki, specjalne przepisy, receptury, wszystko dosłownie co znajdziesz w Internecie! Albo, o czym dowiesz się z książek, publikacji. Co z tego wynikło? Stwierdziłem, że nie poddam się tak łatwo, bo to moje życie, znajdę sposób, i udowodnię, że się da, mimo że każdy twierdzi i nazywa boreliozę nieuleczalną chorobą.

Rok 2019, rokiem przełomowym.

Borelioza leczenie naturalne, to już nie fikcja! Jak wyleczyć się z choroby nie wydając nawet 1 zł na leczenie, nie widząc lekarza na oczy, nie stosując nawet odrobiny farmakologii, zaprzeczając oficjalnym metodom leczenia, jak? Zebrałem wszystko, co było istotne, co przyczyniło się do wyleczenia CAŁKOWITEGO, wszelkie informacje, opakowałem w książkę, aby zrobić coś raz, i nie powtarzać się w kółko. Metody alternatywne! Te, które mają większa skuteczność niż metody konwencjonalne, a mimo to są dalej negowane. Tak jak metoda dr. Gersona, która w naturalny sposób leczy raka jelita grubego, człowieka skazanego na śmierć! Jest potwierdzona, jest skuteczna, ale nie stosowana, bo? Nie ma z tego pieniędzy.

Ocknij się, jesteśmy tak leczeni, aby nigdy nie być zdrowymi ludźmi, zdrowy człowiek nie napędza tego biznesu farmakologicznego, więc jest zbędny. Metoda dr. Budwig oraz wiele innych, gdzie są te metody w mediach?! Dlaczego nie są stosowane przez lekarzy, skoro są skuteczne, bezpieczne i naturalne? Nie ma i nie będzie, nie te realia.

Borelioza leczenie naturalne – moja autorska metoda

Podstawą mojej metody, a raczej całego procesu, jest moje autorskie żywienie, dostosowane do choroby! Tak, moje własne. Ale nie takie, z którym spotkasz się w Internecie, gdzie ludzie chorzy nie jedzą nic praktycznie. Skąd ludzie biorą takie głupoty, aby wykreślić połowę produktów dla osoby chorej na boreliozę? To nie ma nic wspólnego z rozwojem choroby. To nie ma żadnego poparcia ani argumentów! Analiza problemu, wykluczenie poszczególnych produktów, które realnie pogłębiają chorobę, lub utrudniają wyleczenie, nie ma tego, tak dużo, jak Ci się wydaje. Wszystko się da, ale najpierw trzeba uwierzyć, zastosować. Jeszcze kilka lat. “Borelioza leczenie naturalne” będzie codziennością.

Krok po kroku, cały etap postępowania, opisany prostym językiem. Nie jest to książka pisarza, naukowca, lekarza – nie jestem nim. Jest to książka zwykłego szarego człowieka, który się nie poddał, zebrał wiedzę i doświadczenia z przestrzeni lat, zrobił podsumowanie, oraz jest żywym przykładem, że da się wyleczyć w 100%, bez wydawania tych tysięcy na leczenie, a nawet bez wydania 1 zł. Czy jest to łatwa droga? Nie ma łatwej drogi nigdy, jeśli chcesz osiągnąć wyznaczony cel. Robiąc to samo w kółko, nie oczekuj innego efektu! Będzie identyczny. Czasem warto spróbować czegoś nowego, otworzyć się, ściągnąć te klapki z oczu, i zobaczyć, że dookoła też jest świat, ten inny!

Borelioza leczenie naturalne:

Kliknij tutaj aby zobaczyć ofertę książki

Bądź na bieżąco z nowościami na FANPAGE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wyszukiwarka

[product_page id=”207″]

Chcesz się dowiedzieć czegoś więcej?

Nie czekaj, skontaktuj się ze mną

Pobierz darmowy Plan Żywieniowy na 14 dni

Zapisz się do darmowego newslettera