Jak pokonać EFEKT JOJO? Skuteczność 100%

Sprawdzona metoda na pokonanie efektu JO-JO w 100%! Nie wracaj z tymi samymi problemami co roku, zrób to raz a dobrze. Dowiedz się jak to zrobić w prosty sposób, uwolnić się i zacząć cieszyć się wypracowanymi efektami.

 EFEKT JO-JO

 Co to jest?

Skąd się bierze?

Kto to wymyślił?

Czy to w ogóle istnieje?

Co to jest w ogóle? Po zredukowaniu wagi, do odpowiedniego poziomu, lub całkiem skrajnego. Często przy stosowaniu dziwnych metod, z których nie da się korzystać całe życie. Przykładowo cud diety 1000 kalorii, wymyślone przez „panie fit”, lub „detoks” w rozumieniu, nie jem nic, piję tylko wodę, aby zrzucić kilogramy. Lub inne obiecanki „specjalistów”, aby zrzucić szybko kilogramy. Wszystko robione bez większego zastanowienia, często prowadzącego do stawiania organizmu w skrajnych przypadkach. Inne metody, to wprowadzanie diety na określony czas, na przykład 3 miesiące. Następnie tworzenie wyimaginowanego zejścia z diety i powrót do tradycyjnego żywienia.

Całkowicie bzdurne teorie i metody, które nie mają racji bytu. Końcowym efektem jest to, że wracasz do punktu wyjścia lub przybierasz na wadze więcej. Często nie ma nad tym kontroli, zrzucając 10 kg, często przybywa 12,15 lub więcej. W efekcie czego, zamiast realnie zrzucić kilka zbędnych kilogramów, dokładasz kolejne, ale już z obciążoną psychiką. To wszystko to wielki stwór EFEKT JO-JO, który gdzieś tam czai się na Ciebie, aby załadować twoje zbędne kilogramy ponownie, gdy Twoja czujność będzie uśpiona.
Wymyślony powstał przez kobiety niestety, ale są takie fakty. Czy słyszałeś, słyszałaś kiedyś od faceta, że przytył, ponieważ efekt jo-jo go dopadł? No raczej nie. Facet powie po prostu, że je wszystko i ma to gdzieś. Albo coś innego, faceci nie używają nawet tego słowa w zasadzie.

Kilogramy nie biorą się znikąd u zdrowej osoby. Jeśli coś było zmienione, były efekty, osiągasz jakiś cel, to powiedz mi dlaczego z tego rezygnujesz? Skoro coś działa, są efekty to dlaczego trwa to kilka tygodni czy miesięcy i koniec.

 

Jak NIE dopuścić do efektu JO-JO?

Często ludzie pytają, jak coś zrobić, ale bez efektu jo-jo? Dlaczego w momencie w którym, nasza ciężka praca zaowocowała już efektami. Coś osiągnęliśmy, widzimy zmiany, cieszymy się, jednocześnie jest obawa, że nagle to wszystko zniknie. Pojawia się wielki potwór rodem z innej galaktyki, pożerający nasze efekty pracy, marzenia o idealnej sylwetce, zwany jako EFEKT JO-JO. Przerażająca wizja kilku miesięcy wyrzeczeń, ciężkiej pracy, i nagle przychodzi on, ten wielki EFEKT JO-JO. Niszczy wszystko, zjada doszczętnie, często wracając nawet nie do punktu wyjścia, ale z takim impetem lecimy, że cofamy się poza skalę.

Metoda, recepta jest banalnie prosta. Wprowadź zmiany na STAŁE. Nie na chwilę. 

 Efekt JO-JO vs “specjaliści”

Dietetycy, trenerzy, „specjaliści” od żywienia – tak się nazywają. Twierdzą, że wchodzimy na dietę i z niej później schodzimy. Musi być efekt przejściowy, wejścia, zmian, potem zejścia i powrotu. Wtedy mogę zapytać, powrotu, do czego niby? Zejścia z diety, co to znaczy? To nie wyprawa do sklepu po bułki, że idziemy kupujemy, wracamy, do tego, co było. To nie droga z punktu A do punktu B, po czym wszystko, czego człowiek się nauczył, można odstawić. Droga, w której coś osiągasz, WYRZUCAJĄC kilkanaście produktów na długi czas, po czym wracasz do tych produktów, ponieważ masz efekty? To jest droga powrotna do miejsca, z którego startowałeś, startowałaś. Rozumiesz?

To tak jak kopać dół, na wymarzony basen z tyłu na działce. Zrobić to, nalać wody kąpać się parę dni czy tygodni, po czym zasypać wszystko. Następnie TY znowu chcesz się wykąpać, ale trzeba kopać od nowa. Wtedy najlepiej stwierdzić, że ktoś Ci to zabrał, przyleciał stwór EFEKT JO-JO i wszystko na marne. Prawda jest taka, że to TY to zniszczyłeś, zniszczyłaś nikt inny. Być może słuchając tego specjalisty, który chce Ci mówić, że z diety się schodzi, że należy dać odpocząć organizmowi. Nawet takie bzdury słyszałem od ludzi, z którymi współpracuję. Organizm ma odpoczywać, po sensownym żywieniu wracając do jedzenia śmieciowego żarcia?

Żarty na bok. Uświadom sobie. Jeśli robisz coś, zrób to raz a dobrze, konkretnie, przecież robisz to dla siebie. Gdy coś już zostało zrobione, przejdź do kolejnego etapu, nie cofaj się, idź do przodu! Po co się starać przez 3 miesiące, aby później to olać ?

 WŁĄCZ MYŚLENIE

Co roku powtarzasz schemat i postanowienia, co roku widzę te same osoby z tymi samymi problemami. Kiedy będzie dość? Kiedy dotrze, że trzeba coś zmienić na stałe? Dlaczego Twój obecny system żywienia to normalność, inny nim nie może być ? Widząc reklamę, super trenera czy dietetyka z kaloryferem na brzuchu, jak zajada się pyszną pizzą, twierdząc, że Ty też możesz. Wierzysz w to? Aż tak naiwną osobą jesteś? Uważasz, że ktoś zdobył fajną sylwetkę, jedząc pizze, i wszystko ogranicza się tylko do ilości przyjmowanych kalorii w ciągu dnia? Niestety, ale naga prawda jest inna. Ty jesteś indywidualnością jak każda inna osoba! Być może TY nie masz tej genetyki i organizmu, który może pożerać tony jedzenia, nie nabierając x kilogramów jednocześnie. Ty nie jesteś tą osobą z reklamy! Zatrzymaj się, zastanów się, pomyśl, przygotuj się, zaplanuj, podejmij decyzję i zacznij działać.

Efekt JO-JO NIE istnieje

Stwór o nazwie EFEKT JO-JO nie istnieje! Oraz nigdy go nie było. Został stworzony na potrzeby tłumaczenia się ludzi ze swoich porażek. Łatwiej jest powiedzieć, że nabrało się znowu 10 kilogramów, ponieważ efekt jo-jo mnie dopadł. Po co się przyznawać, że znowu wpycha, co popadnie do ust. Nie ma treningu, nie ma żadnej aktywności, jest tylko żarcie, pierwsze lepsze pod ręką. To wina efektu jo-jo przecież, nie moja. Na tej podstawie też zabieg marketingowy zwany „moja dieta, bez efektu jo-jo”.

Wszystkie poradniki „Jak uniknąć efektu jo-jo”, „Jak skutecznie się odchudzać bez efektu jo-jo” i tak dalej, jest tego mnóstwo. Teraz pojawi się jeszcze więcej, ponieważ jest sezon. Odstaw to, nie szukaj magicznej metody, skutecznej tabletki, po której nagle zrzucisz 30 kg. Tego nie ma, nikt nie wymyśli. Jeśli Ty się nie weźmiesz za siebie, nikt tego nie zrobi za Ciebie. Recepta, aby Twój cel miał szansę, powodzenia jest tylko JEDNA. Nie szukaj żadnego efektu jo-jo, którego nie ma. Wprowadź zmiany Raz, ALE na stałe. Zrób formę na lata, nie na lato.

Po osiągnięciu celu szanuj to, szanuj własną pracę. To jak roślina, nie podlewaj, nie dbaj, a zginie. Nie istnieje ten czas, w którym już masz idealną sylwetkę i nie chcesz więcej. Nie ma czegoś takiego, jak dzień, w którym już możesz odpuścić i samo się utrzyma wszystko. Jeśli cały czas w Twojej głowie będzie to, że jesteś na diecie, to w końcu odpuścisz, powiesz ile można. Niech zmiany, które wprowadzisz, będą codziennością, trybem naturalnym! Mechanizm automatyczny, poświęć czas na “programowanie”.

Moja koncepcja

W moich planach nie ma gwarancji „braku efektu jo-jo” – ponieważ to nie istnieje. Ale jest coś, czego nie ma nikt inny. Wsparcie mentalne, uwierz, że to działa często cuda. Uświadomienie, pokazanie co jest realnym problemem, jak sobie z tym radzić. Właśnie po to! Aby Twój cel został zrealizowany, efekty nie tyle, że utrzymane na jakiś tam czas. Ale, abyś to TY świadomie dbał, dbała o żywienie dalej, za rok za dwa, za dziesięć. Aby to, czego się nauczyłeś, nauczyłaś, zostało wprowadzone, raz, ale na stałe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *